Twoja posłanka

Szanowni Państwo


Każda kampania jest jak miłość – w pewnym sensie pierwsza, najgorętsza, najszczersza. Bo my – startujący w niej kandydaci – jesteśmy inni niż cztery czy osiem lat wcześniej. Bo nasza Polska jest też inna niż kilka lat temu. Startuję do Sejmu, bo chcę Polski dumnej ze swoich osiągnięć, otwartej i wolniej od nienawiści. Bo chcę, żebyśmy żyli w dobrym społeczeństwie, którego obywatele wzajemnie się szanują i są dla siebie wsparciem. Bo wiem, że Polakom potrzebny jest nie tylko program 500 plus, ale też służba zdrowia, która skutecznie leczy, szkoła bez strajków i podwójnych roczników, opieka nad seniorami i osobami z niepełnosprawnościami. Polacy chcą więcej zarabiać, otrzymywać 13stą emeryturę co roku i mieć szansę na własne mieszkanie. Chcą oddychać czystym powietrzem i bezpieczną drogą pojechać na niedzielne zakupy. Jestem pewna, że razem możemy zbudować jeden z najlepszych europejskich krajów! Polacy udowodnili, że potrafią więcej, niż inni!Nie oddaję w Państwa ręce zwykłej gazetki wyborczej. Wyjątkowy czas domaga się wyjątkowych treści, dlatego postanowiłam zaprosić Państwa do dyskusji. Przez ostatnie cztery lata debata publiczna dotyka spraw fundamentalnych dla życia każdego z nas, dla przyszłości naszego kraju. I o tym właśnie chciałabym Państwu opowiedzieć. Po raz drugi mam też zaszczyt być liderką naszego ugrupowania. Dlatego na ostatniej stronie przedstawiam Państwu listę naszych kandydatów do Sejmu i do Senatu. Jestem przekonana, że znajdziecie Państwo wśród nich osoby, które będą najlepiej reprezentowały Państwa poglądy w polskim Parlamencie i które będą potrafiły o nie walczyć! Zapraszam do lektury i dyskusji. Czekam na Państwa komentarze i uwagi.I – kłaniając się nisko – proszę o Państwa głos!

... nam się wydarzyło


Od 1989 do 2015 roku minęło 26 lat. W tym czasie dorosło jedno pokolenie. Trzydziestolatkowie nie pamiętają komunizmu, pustych półek, horrendalnych kolejek, kartek na mięso, talonów na meble, książeczek mieszkaniowych, czy zamkniętych granic. Kiedy w 1989 roku ruszaliśmy w drogę w nieznane marzyliśmy o normalności, o choćby części dobrobytu krajów Europy Zachodniej. Przez wszystkie te lata rządzący starali się realizować to marzenie przeprowadzając cztery zmiany. Pierwszą było odejście od „demokracji ludowej”, jednej słusznej partii sterowanej przez Moskwę. Wprowadziliśmy model demokracji liberalnej, w której praworządność gwarantuje prawa obywatela wobec państwa a władzę kontrolują wolne media bez cenzury. Przyjęliśmy w referendum nową Konstytucję.Drugą zmianą było przejście od gospodarki centralnie planowanej do gospodarki wolnorynkowej. Dzięki eksplozji przedsiębiorczości Polaków i ciężkiej pracy nas wszystkich, staliśmy się znaczniej zamożniejsi.Trzecią zmianą było zastąpienie centralizacji stworzeniem silnego samorządu. Wybieramy wójtów, burmistrzów i prezydentów, a nasze regiony, miasta i wsie zmieniły się nie do poznania. Czwartą zmianą było otworzenie się na świat za zachodnią granicą. Zostaliśmy przyjęci do NATO, od piętnastu lat jesteśmy członkami Unii Europejskiej i garściami czerpiemy z jej dorobku i zamożności. A młodzi Polacy podróżując po Europie nie zauważają mijanych granic państw.Możemy być z siebie dumni! Żaden kraj nie przeszedł tak dalekiej drogi w tak krótkim czasie! Ciężką pracą każdego z nas dokonaliśmy niemożliwego – w ciągu życia jednego pokolenia przenieśliśmy się do innego kręgu cywilizacyjnego. Zbudowaliśmy demokrację, nauczyliśmy się pracy w warunkach wolnorynkowych, pokonaliśmy ogromną część dystansu dzielącego nas od bogatych krajów Europy Zachodniej.Ale nie wszystko nam się udało… Byliśmy tak zajęci budową nowego państwa, że zapomnieliśmy o budowie dobrego społeczeństwa. Budowaliśmy instytucje, ale niezamożny człowiek nie zawsze mógł znaleźć sprawiedliwość w sądzie. Powstawały miejsca pracy w nowych przedsiębiorstwach, ale inne upadały pozostawiając ludzi bez zatrudnienia i nadziei. Zachłysnęliśmy się przedsiębiorczością, ale nie zapewniliśmy pracownikom ich praw. Nasza transformacja była wielkim sukcesem. Dzięki niej ogromna część z nas zyskała nowe szanse życiowe. Ale też wielu z nas, nie ze swojej winy, nie poradziło sobie w nowej rzeczywistości. Ale transformacja się skończyła! Nie ma do niej powrotu, nie ma powrotu do państwa przed 2015 rokiem. Czekają nas nowe wyzwania i zadania a jednym z najważniejszych jest pomoc tym wszystkim, którzy nie poradzili sobie po 1989 roku.

Ćwierć wieku po początku transformacji Polacy domagali się zmiany. Mieliśmy już wszyscy dość opowieści o kryzysie i potrzebie „zaciskania pasa”. Rządy Donalda Tuska i Ewy Kopacz wyszły tej potrzebie naprzeciw. Zwiększyliśmy ulgi podatkowe dla rodzin wielodzietnych, wprowadziliśmy program Złotówka za złotówkę (osoby przekraczające próg dochodowy nie traciły całego zasiłku tylko część, o którą przekraczają próg), wprowadziliśmy zasiłek - 1000zł miesięcznie - dla nieubezpieczonych matek przez pierwszy rok życia dziecka, przedszkola za złotówkę, darmowe podręczniki i wiele innych programów. Podnieśliśmy płacę minimalną z 936zł do 1800zł! Zasiłek pielęgnacyjny z 420zł do 1300zł! Ale nie powiedzieliśmy Polakom, że transformacja się skończyła, że zaczynamy zupełnie nowy etap. Powinniśmy byli powiedzieć: „teraz jest Wasz czas, pomożemy wszystkim, którzy sobie nie poradzili, sprawimy, że będzie Wam się żyło lepiej, że w naszym kraju będzie bardziej sprawiedliwie, bardziej normalnie”. Zaczęliśmy to robić ale nie powiedzieliśmy tego. I to był nasz największy błąd.PiS odpowiedział na potrzebę zmiany swoim hasłem „dobrej zmiany”. Okłamał Polaków historią o „Polsce w ruinie”. Zapowiedział bezpośrednią pomoc dla rodzin. I wygrał wybory. Jest to być może najlepsze miejsce na odkłamanie kilku kłamstw powtarzanych przez polityków PiSu. Po pierwsze, uważamy, że wybory w 2015 roku były uczciwe. Po drugie, byliśmy ZA wprowadzeniem programu 500plus. Podczas debaty sejmowej jesienią 2015 roku zgłosiliśmy poprawkę wprowadzającą 500plus na pierwsze dziecko. PiS tę poprawkę odrzucił.Protestujemy przeciwko rządowi PiS z innych powodów. Najważniejszym powodem jest to, że PiS łamiąc Konstytucję doprowadził do zmian w Trybunale Konstytucyjnym. Te zmiany sprawiają, że nadzór konstytucyjny w praktyce przestał funkcjonować. A państwo bez Konstytucji jest jak człowiek bez kręgosłupa…Rząd PiS odwraca też cztery wielkie zmiany, które ogromnym wysiłkiem wszystkich Polaków wypracowaliśmy przez trudne lata transformacji. Przez 25 lat demokratyzowaliśmy Polskę – teraz PiS niszczy instytucje wolnej Polski i unieważnia przyjętą przez Polaków w referendum Konstytucję. Przez 25 lat odchodziliśmy od gospodarki centralnie planowanej – teraz PiS wyrzuca w błoto pieniądze Polaków na inwestycje w stylu Huty Lenina – Centralny Port Lotniczy, czy przekop Mierzei Wiślanej. Przez 25 lat budowaliśmy niezależny samorząd – teraz PiS samorząd niszczy, politycznie i finansowo. Przez 25 lat integrowaliśmy się ze strukturami międzynarodowymi – teraz jesteśmy de facto wyprowadzani z Unii Europejskiej i wisimy – jak Prezydent Duda nad biurkiem – na łasce i niełasce kapryśnego Prezydenta Donalda Trumpa. Zamiast końca transformacji, zamiast nowego otwarcia, Polacy dostali od PiSu program Cała wstecz! Politycy PiSu żwawym truchtem prowadzą nas do czasów przed 1989 rokiem. Wielu z nas jeszcze tego nie czuje, ale to – niestety – tylko kwestia czasu…Ćwierć wieku po początku transformacji Polacy domagali się zmiany. Mieliśmy już wszyscy dość opowieści o kryzysie i potrzebie „zaciskania pasa”. Rządy Donalda Tuska i Ewy Kopacz wyszły tej potrzebie naprzeciw. Zwiększyliśmy ulgi podatkowe dla rodzin wielodzietnych, wprowadziliśmy program Złotówka za złotówkę (osoby przekraczające próg dochodowy nie traciły całego zasiłku tylko część, o którą przekraczają próg), wprowadziliśmy zasiłek - 1000zł miesięcznie - dla nieubezpieczonych matek przez pierwszy rok życia dziecka, przedszkola za złotówkę, darmowe podręczniki i wiele innych programów. Podnieśliśmy płacę minimalną z 936zł do 1800zł! Zasiłek pielęgnacyjny z 420zł do 1300zł! Ale nie powiedzieliśmy Polakom, że transformacja się skończyła, że zaczynamy zupełnie nowy etap. Powinniśmy byli powiedzieć: „teraz jest Wasz czas, pomożemy wszystkim, którzy sobie nie poradzili, sprawimy, że będzie Wam się żyło lepiej, że w naszym kraju będzie bardziej sprawiedliwie, bardziej normalnie”. Zaczęliśmy to robić ale nie powiedzieliśmy tego. I to był nasz największy błąd.PiS odpowiedział na potrzebę zmiany swoim hasłem „dobrej zmiany”. Okłamał Polaków historią o „Polsce w ruinie”. Zapowiedział bezpośrednią pomoc dla rodzin. I wygrał wybory. Jest to być może najlepsze miejsce na odkłamanie kilku kłamstw powtarzanych przez polityków PiSu. Po pierwsze, uważamy, że wybory w 2015 roku były uczciwe. Po drugie, byliśmy ZA wprowadzeniem programu 500plus. Podczas debaty sejmowej jesienią 2015 roku zgłosiliśmy poprawkę wprowadzającą 500plus na pierwsze dziecko. PiS tę poprawkę odrzucił.Protestujemy przeciwko rządowi PiS z innych powodów. Najważniejszym powodem jest to, że PiS łamiąc Konstytucję doprowadził do zmian w Trybunale Konstytucyjnym. Te zmiany sprawiają, że nadzór konstytucyjny w praktyce przestał funkcjonować. A państwo bez Konstytucji jest jak człowiek bez kręgosłupa…Rząd PiS odwraca też cztery wielkie zmiany, które ogromnym wysiłkiem wszystkich Polaków wypracowaliśmy przez trudne lata transformacji. Przez 25 lat demokratyzowaliśmy Polskę – teraz PiS niszczy instytucje wolnej Polski i unieważnia przyjętą przez Polaków w referendum Konstytucję. Przez 25 lat odchodziliśmy od gospodarki centralnie planowanej – teraz PiS wyrzuca w błoto pieniądze Polaków na inwestycje w stylu Huty Lenina – Centralny Port Lotniczy, czy przekop Mierzei Wiślanej. Przez 25 lat budowaliśmy niezależny samorząd – teraz PiS samorząd niszczy, politycznie i finansowo. Przez 25 lat integrowaliśmy się ze strukturami międzynarodowymi – teraz jesteśmy de facto wyprowadzani z Unii Europejskiej i wisimy – jak Prezydent Duda nad biurkiem – na łasce i niełasce kapryśnego Prezydenta Donalda Trumpa. Zamiast końca transformacji, zamiast nowego otwarcia, Polacy dostali od PiSu program Cała wstecz! Politycy PiSu żwawym truchtem prowadzą nas do czasów przed 1989 rokiem. Wielu z nas jeszcze tego nie czuje, ale to – niestety – tylko kwestia czasu…


Jesień 2015. Rządy PiSu. Cała wstecz.

Mój PROGRAM

Skuteczna walka z rakiem


Wyleczalność ma być taka, jak na zachodzieChcemy, by Polacy mogli być leczeni tak samo skutecznie jak inni obywatele UE! Rak to nie wyrok, jeśli system opieki zdrowotnej jest wydolny! Skuteczna walka z rakiem to powszechna profilaktyka, dostępność diagnostyki podstawowej i zaawansowanej, najnowocześniejsze metody leczenia i finansowanie innowacyjnych leków i terapii, skuteczne monitorowanie po wyleczeniu. Możemy to osiągnąć sięgając po środki europejskie. Potrafimy to robić, udowodniliśmy to! Ale nawet największe pieniądze trzeba umieć odpowiednio wydać. Wprowadziliśmy kartę DiLo, która uratowała życie tysięcy pacjentów. Wiemy, jak walczyć z rakiem!

Do 21 dni czekania do lekarza specjalisty


Zwiększymy finansowanie służby zdrowia! Przeznaczymy więcej środków na lekarzy specjalistów, na pielęgniarki, fizjoterapeutów, diagnostów, ratowników i inne zawody medyczne. Odciążymy lekarzy z zadań biurokratycznych przez zatrudnienie asystentów medycznych. Przeorganizujemy system: pacjent nie może być odsyłany z miejsca na miejsce, nie może miesiącami czekać na kolejne badanie. Obowiązkiem państwa jest takie zorganizowanie systemu, żeby pacjent był prowadzony za rękę podczas diagnostyki, leczenia i późniejszego monitorowania.

Do 60 minut czekania na SOR.


Polacy umierają na SORach! Czekają na pomoc w kolejkach, które liczy się w dniach, nie w godzinach! Tymczasem pierwsza i jedyna godzina na SOR może zdecydować o życiu pacjenta i jego późniejszej sprawności. Ale dobry system opieki zdrowotnej to również badania profilaktyczne, dostępne nawet w najmniejszej miejscowości dzięki mobilnym punktom, dostępne w szkole i na uczelni. Pielęgniarka w szkole dla dzieci z cukrzycą, cewnikowanych, tych, którym trzeba zrobić zastrzyk - oznacza, że one mogą się uczyć a ich rodzice mogą pracować. To szansa na zauważenie, że dziecko jest bite zanim stanie mu się większa krzywda. Stomatolog w szkole i realne bezpłatne leczenie zębów musi być oczywiste!

In vitro za darmo


Przywrócimy nadzieję 1,5 milionom parLeczenie metodą in vitro to dla wielu par jedyna szansa na dziecko. I państwo nie ma prawa odbierać im tej szansy powołując się na sumienie rządzących! Niech rządzący zaczną używać sumienia w odniesieniu do siebie a nie polskich obywateli! Leczenie metodą in vitro powinno zależeć tylko i wyłącznie od względów medycznych, nie od zasobności portfela. Powinno też być przeprowadzane w sposób gwarantujący najwyższą skuteczność i ograniczający ból kobiety. Państwo musi też skończyć z tolerowaniem wypowiedzi szkalujących dzieci urodzone dzięki tej metodzie i ich rodziców!

13. emerytura na stałe i co roku


Polscy seniorzy nie otrzymali w maju tego roku 13. emerytury. Dostali 888 złotych a nie tyle, ile otrzymują co miesiąc. Chcemy, by prawdziwa 13. emerytura stała się standardem, była wypłacana co roku, a nie wtedy, gdy pasuje to PiSowi! Nasz program dla seniorów i osób z niepełnosprawnościami to także centra rehabilitacji i domy dziennego wsparcia. Potrzebujemy całej sieci instytucjonalnego wsparcia, zróżnicowanego i dostosowanego do potrzeb tych ludzi i ich rodzin. Nam wszystkim opłaca się, żeby matka niepełnosprawnego dziecka pracowała zgodnie ze swoim wykształceniem wtedy, gdy jej dziecko z najlepszymi specjalistami staje się trochę bardziej samodzielne i ma szansę trochę lepiej się komunikować.


Głosowanie przez Internet



Wzrost pensji nawet o 600 zł miesięcznie!


W ciągu „naszych” ośmiu lat – mimo szalejącego na świcie kryzysu - podnieśliśmy płacę minimalną z 936zł do 1800zł a zasiłek pielęgnacyjny z 420zł do 1300zł! Ale to nie wystarczy! Nie będziemy dobrym społeczeństwem, jeśli mniej zamożni nie będą zarabiali godnie! Dlatego chcemy wprowadzić program podwyżek! Każda osoba spośród biedniejszej połowy naszego społeczeństwa zyska na naszym programie! Najbiedniejsi dostaną nawet 600 złotych więcej! Bo praca musi się opłacać!

Kobiety nie będą same walczyć o alimenty.


Chyba każdy z nas słyszał o nieuczciwym dłużniku alimentacyjnym. Pracują na czarno albo część pensji dostają „pod stołem”, żeby nie płacić alimentów na własne dzieci. Niestety, w naszym społeczeństwie nadal istnieje przyzwolenie na takie zachowania! To nie do zaakceptowania! Dziecko ma dwoje rodziców i oboje powinni ponosić koszty jego wychowania! Okazuje się, że szumnie zapowiadana przez Ministra Ziobro reforma pogorszyła sytuację! Konieczne jest dookreślenie zapisów prawa i wykorzystanie nowoczesnych technologii, żeby zmusić dłużników do płacenia na własne dzieci!


Ochronimy polskie kobiety przed przemocą


Przemoc domowa to czarny chleb powszedni polskich kobiet. Tych, które ze strachem czekają, czy mąż wróci trzeźwy. Tych, które są bite, bo mężowi nie poszło w pracy. Rocznie w Polsce ponad 300 kobiet ginie w wyniku przemocy domowej. To prawie jedna dziennie! Ile jeszcze Polek ma zginąć, zanim naprawdę zauważymy przemoc domową, zanim na serio zaczniemy z nią walczyć? Ile pobitych polskich kobiet ma trafić do szpitala, zanim nauczymy się eksmitować oprawców zamiast zmuszać ich ofiary do ucieczki? Ile wybitych zębów, złamanych rąk, ile sińców pod oczami trzeba, żebyśmy zaczęli reagować, żeby państwo nauczyło się reagować? Ile zgwałconych po pigułce gwałtu dziewczynek trzeba, żeby policjanci przestali pytać, jak była ubrana? Żeby chcieli i potrafili ścigać gwałciciela, żeby prokuratura chciała stawiać mu zarzuty a sąd zamykał go w więzieniu? Jak długo jeszcze nie będziemy zauważać kobiet molestowanych w pracy? Jak długo będą traktowane nie jak osoby wykonujące swoją pracę, ale jak obiekty seksualne? Ile poniżenia z powodu przemocy ekonomicznej mają znieść polskie kobiety, żebyśmy w końcu wpisali tę formę przemocy do prawa i abyśmy zaczęli ją karać? W państwie PiS - państwie opresji wobec kobiet – polskie kobiety nie mogą się czuć bezpieczne. W tym państwie rodzina, w której mąż katuje żonę, jest nadal „święta”. W państwie PiS w pierwszych szeregach zasiadają damscy bokserzy. W państwie PiS odważne kobiety są bite przez narodowców, a potem ciągane po sądach. W państwie PiS organizacjom walczącym z przemocą, organizacjom, które pomagają ofiarom, odbiera się pieniądze. Polskie kobiety za zamkniętymi drzwiami domu są nadal polskimi obywatelkami i mamy obowiązek bronić je przed oprawcą. Polskie kobiety mają prawo czuć się bezpieczne we własnym domu, w pracy, w przestrzeni publicznej, w mediach społecznościowych. Dość przyzwolenia na przemoc, to się musi skończyć. Nie może też być zgody na pomysły zmuszania polskich kobiet utrzymywania ciąży pochodzącej z gwałtu! To kobieta ma prawo zdecydować, czy chce dokonać aborcji, jeśli z badań prenatalnych wynika, że dziecko obarczone jest wadą genetyczną lub nieuleczalną chorobą. Zmuszanie kobiety do urodzenia dziecka w takiej sytuacji to przemoc rozciągająca się na całe jej życie. Nie można się na to godzić! To kobieta ma prawo podjąć w takiej sytuacji decyzję, a państwo ma obowiązek jej w takiej sytuacji pomóc!

Zniesienie handlu w niedzielę


Chcemy zapewnić pracownikom handlu prawo do odpoczynku a klientom sklepów – prawo do decydowania o tym, kiedy chcą robić zakupy. W niedziele w sklepach mogą pracować studenci i bezrobotni, dla nich będzie to szansa na dodatkowy zarobek, dla nas wszystkich – szansa na życie zgodne z naszymi preferencjami. Dla ogromnej grupy Polaków robienie zakupów w niedziele jest koniecznością a nie fanaberią. I nikt nie ma prawa ich oceniać i mówić im, jak mają żyć.

Odtworzymy zielone płuca Polski


C Przyroda sobie bez nas poradzi. Jeśli człowiek nie przetrwa katastrofy klimatycznej - przyroda odrodzi się po nas w takiej lub innej formie. Ekologom chodzi właśnie o to, żeby ludzie dali sobie szansę na przeżycie. Jeśli ktoś nadal nie wierzy w to, że katastrofa klimatyczna już się rozpoczęła, niech pomyśli o niespotykanych dotąd falach upałów, o kolejnej suszy, dramatycznie niskich stanach wód w polskich rzekach, o niezwykłych zjawiskach pogodowych. Prześledźmy uważnie doniesienia ze świata: kolejne rekordowo wysokie średnie temperatury, topniejące lodowce, podnoszący się poziom wód w oceanach, pożary i powodzie na niespotykaną dotąd skalę. Jeśli ktoś myśli, że to zwykła anomalia, niech pomyśli jeszcze raz.Nie zobaczymy jej za rok, dwa czy trzy. Ale już za dekadę lub dwie nasze życie będzie się bardzo zmieniało. Niski poziom wód gruntowych spowoduje brak wody, problemy z produkcją żywności i konieczność ogromnych zmian w rolnictwie. Suche lasy będą płonęły jak zapałki. Nawracające fale upałów i gwałtownych zjawisk pogodowych na niespotykaną skalę zmuszą nas do zmiany codziennych nawyków. Nowe fale imigrantów będą uciekały z pustynniejącej Afryki. Pomyślmy o naszych dzieciach. Czy chcemy, żeby żyły w takim świecie?




……zmieniło się w Polsce tak wiele, że trudno nasz kraj rozpoznać… Byliśmy w tym czasie dzieleni na lepszych i gorszych, nazywani zdradzieckimi mordami, komunistami i złodziejami, volksdeutschami i szmalcownikami, gorszym sortem. Rozniecanie nienawiści, szczucie na lekarzy, nauczycieli, prawników i sędziów, na osoby z niepełnosprawnościami, w końcu na osoby homoseksualne - było obecne niemal bez przerwy. Tolerowano i przyjmowano ze „zrozumieniem” agresję na ulicach polskich miast. Media publiczne prowadziły regularne ćwiczenia w nienawiści do polityków opozycji. Nawet tragiczna śmierć Prezydenta Pawła Adamowicza niczego nie zmieniła…Ostatnie cztery lata to także łamanie Konstytucji i zamach na sądy. To podwójne pensje ministrów, to kariery Misiewicza i asystentek Prezesa Glapińskiego, to latający cyrk Marszałka Kuchcińskiego. To pompowanie milionów do Ojca Rydzyka. To niezliczone afery, między innymi GetBack, KNF, Srebrnej, PCK, podkarpacka, a jestem przekonana, że widzimy dzisiaj jedynie czubek góry lodowej afer tego rządu. Te cztery lata naznaczył Program 500plus. Był potrzebny. Dzięki niemu wielu Polaków odzyskało godność. Utrzymamy ten program, bo dobrze służy ludziom! Ale nie może on być usprawiedliwieniem dla wycofywania się polskiego państwa z opieki zdrowotnej, edukacji, opieki nad niepełnosprawnymi, nie może być usprawiedliwieniem dla podnoszenia podatków i opłat, dla szalejącej drożyzny! W służbie zdrowia mamy zapaść… Ludzie umierają na SORach a do lekarza czekają w coraz dłuższych kolejkach. Chaos w edukacji nie ma precedensu w historii Polski! Największego strajku nauczycieli i dramatu dzieci z podwójnego rocznika nie można zapomnieć i wybaczyć. Na zawsze zapamiętamy też matki dorosłych niepełnosprawnych strajkujące na sejmowych korytarzach. Ostatnie cztery lata to również rolnicy pozostawieni bez pomocy w walce z ASF i ze skutkami suszy. To największe w wolnej Polsce protesty polskich kobiet! To cenzura kultury i przelanie pół miliarda złotych dziwnej fundacji. To żenujące wyniki programu Mieszkanie plus i zastój w budowie nowych dróg. To nieudacznictwo rządu w każdym programie gospodarczym. Przez cztery lata rządów, dodajmy – były to lata dobrej koniunktury – nie zbudowali dla Polaków nic, zupełnie nic. Ostatnie cztery lata to też czas budowy społeczeństwa obywatelskiego! Jestem duma z tych wspaniałych ludzi, którzy na mrozie, w deszczu i w upale stawali w obronie najważniejszych wartości i zmuszali władzę, żeby się cofała! Ilu aktywistów, prawników, sędziów nie poznalibyśmy, gdyby nie konieczność sprzeciwu wobec rządów PiSu! Polska obywatelska stanęła na wysokości zadania!Ostatnie cztery lata zmieniły też nas – polityków strony demokratycznej. Zrozumieliśmy, że popełnialiśmy błędy i wiemy, jak je naprawić. Wiemy, że Polacy oczekują innego państwa niż to przed 2015 rokiem. Chcą państwa z programem 500plus i sprawnie działającą służbą zdrowia. Chcą państwa, które przygotuje ich dzieci do zawodu, w którym znajdą pracę. Oczekują, że państwo pomoże im w opiece nad ich seniorami, chorymi i niepełnosprawnymi członkami rodzin. Chcą zamieszkać we własnym mieszkaniu. Chcą oddychać powietrzem wolnym od smogu i nienawiści. I chcą być dumni z Polski!To nasze zadania na kolejne cztery lata!

...przez ostatnie 4 lata


W naszym kraju wzrósł odsetek ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie!

Według danych GUS, w 2018 roku było to 5,4 procent Polaków (rok wcześniej – 4,3 procent). Oznacza to, że ponad dwa miliony ludzi żyje poniżej progu egzystencji i liczba ta zwiększyła się w ciągu roku o około 400 tysięcy osób! Tylko skrajnie nieudolny rząd rozdaje publiczne pieniądze najbogatszym i nie potrafi zadbać o najuboższych! Szalejąca drożyzna powoduje, że to właśnie im żyje się najtrudniej. Od 2015 roku opłaty stałe podrożały o 60 procent! Drożeje energia elektryczna i opłaty za śmieci! Jednocześnie:

- Rząd wydaje coraz więcej na własne utrzymanie!

- Rośnie zatrudnienie w Spółkach Skarbu Państwa!

- Rośnie suma pieniędzy przekazanych na TVP!

- Rosną dotacje dla Ojca Rydzyka!


Lista wstydu PiS

Drożyzna

Zbrodnia na Polskich dzieciach


Tegoroczne zakończenie roku szkolnego zapamiętają tysiące dzieci i ich rodzin. Zapamiętają to, że nie dostali się do wymarzonej szkoły. Tysiące dzieciaków, które dostają naukę, że państwo może z nimi zrobić, co chce, a oni nic z tym nie mogą zrobić. To tysiące dzieci, które uczą się, że państwo jest ich wrogiem. Chciałabym wyrazić mój ogromny szacunek dla nauczycieli, bo stanęli w obronie kolejnych roczników naszych dzieci. To oni powiedzieli nam wszystkim, że do zawodu nauczyciela nie przyjdą młodzi, najlepsi z najlepszych, bez dodatkowych pieniędzy w systemie. Zastanawiam się, czy PiS doprowadził polską edukację do takiego stanu z powodu chorych wizji i nieudacznictwa, czy też oni po prostu chcą mieć w Polsce jak najgorzej wykształconych obywateli... Coraz częściej skłaniam się do drugiej odpowiedzi...




Pana Premiera Mateusza Morawieckiego najlepiej poznamy, przysłuchując się jego rozmowom nagranym na taśmach u Sowy. Mówił tam między innymi, chętnie posługując się wulgaryzmami, że powinno się zarządzać oczekiwaniami, mówi ludzie zapierd***** za miskę ryżu!!! Mówi również: Będziemy zapierd*** i rowy, kur**, kopać, a drudzy będą zakopywać, będziemy zadowoleni.” Warto zacytować jeszcze jedno zdanie z tej rozmowy: „Najlepszym sposobem zawsze była wojna. Wojna zmienia perspektywę w pięć minut.” To jest prawdziwa twarz Mateusza Morawieckiego. Takie ma plany. Warto też zapytać o majątek Premiera. Działkę w Oporowie pod Wrocławiem Mateusz Morawiecki kupił w 2002 roku od proboszcza jednaj z parafii za 700 tysięcy złotych. Nieruchomość - zdaniem dziennikarzy - może być dziś warta nawet 50-70 milionów złotych. Zakup był możliwy dzięki układom rodzinno-towarzyskim, a dokładniej dzięki Kardynałowi Gulbinowiczowi. W 2013 roku Mateusz Morawiecki podpisał umowę rozdzielności majątkowej i większość majątku przepisał na żonę, więc nie ujawnia Polakom swojego stanu posiadania. Skąd jako 34latek, który dopiero rozpoczynał prace w biznesie, Mateusz Morawiecki miał pieniądze liczone w setkach tysięcy złotych? Czy jako ówczesny radny kupił działkę, bo wiedział, że jej wartość wzrośnie? Czy Mateusz Morawiecki jest dokładnym przykładem wszystkich patologicznych zachowań z czasu transformacji, które tak chętnie potępia? PiS zapowiedział specjalna ustawę, która miała ujawnić majątek żony Premiera! W sierpniu 2019 roku nie ma ustawy, nadal nic nie wiemy o majątku Premiera ani o tym, w jaki sposób go zdobył. Mateusz Morawiecki jest też odbiorcą podwójnych pensji ministrów rządu PiS! Otrzymał ponad 75 tysięcy złotych w ramach podwójnej pensji! Te pieniądze nigdy nie zostały zwrócone do budżetu! Mateusz Morawiecki to jedyny premier skazany za kłamstwo. Platforma Obywatelska pozwała go w trybie wyborczym za słowa, które padły na jednym spotkań przedwyborczych premiera w Świebodzinie. Został skazany przez sąd!

Premier kłamstw i manipulacji

Afera z podwójnymi pensjami


Afera z Podwójnymi PensjamiPodwójne pensje otrzymywała ponad setka ministrów i wiceministrów rządu PiS. Nikt nie zwrócił ich do budżetu. Wpłat na Caritas dokonał – mniej więcej – co dziesiąty z nich. Cała kwota drugich pensji wyniosła prawie 6 milionów złotych!


Afera Dwóch Wież

Afera Damy z łasiczką


Pół miliarda złotych przekazał Premier Gliński Fundacji Czartoryskich m.in. za obraz Dama z łasiczką. Członkiem Zarządu Fundacji Czartoryskich był Maciej Radziwiłł, brat Ministra PiS Konstantego Radziwiłła! Po przekazaniu pieniędzy fundacja złożyła do sądu wniosek o likwidację a pieniądze wytransferowano do Lichtensteinu, czyli do „raju podatkowego”. Zakup kolekcji nie miał żadnego sensu, bo Czartoryscy nie mogli nikomu sprzedać Damy z łasiczką i mieli obowiązek udostępniania dzieła wszystkim zwiedzającym. Jaki był cel tej transakcji?


Prezes Jarosław Kaczyński umówił się z Austriakiem Geraldem Birgfellnerem, że ten przygotuje dokumentację inwestycji, która miała polegać na budowie wieżowca na działce należącej do spółki Srebrna. Ze spółką tą od wielu lat związani są najbliżsi współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego i on sam. Po roku pracy i przekazaniu dokumentacji Austriakowi odmówiono zapłaty. Nagrał on rozmowy m.in. z Prezesem Kaczyńskim, podczas których Prezes przyznaje, że praca na rzecz spółki została wykonana. Gerald Birgfellner twierdzi też, że przekazał Jarosławowi Kaczyńskiemu kopertę z 50 tysiącami złotych, za które miał on przekonać związanego ze spółką księdza do zaakceptowania inwestycji. Austriak był wielokrotnie przesłuchiwany przez polską prokuraturę. Jarosław Kaczyński ani inne nagrane na taśmach osoby nie zostały dotąd przesłuchane mimo, że od sprawy minęło wiele miesięcy. Obecnie Birgfellner zwrócił się o pomoc do austriackiego wymiaru sprawiedliwości.sprawiedliwości.

Afera Komisji Nadzoru Finansowego

Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Marek Ch. żądał – jak twierdzi Leszek Czarnecki, właściciel jednego z banków – 40 milionów łapówki za „przychylność”. W innym przypadku jego bank miał być przejęty za złotówkę! Czarnecki nagrał rozmowę mimo działających szumideł. Nadal nie wyjaśniona jest rola Prezesa NBP Adama Glapińskiego, do którego udali się obaj panowie po odbyciu nagranej rozmowy.

Afera GetBack

9 tysięcy osób, które kupiły obligacje firmy GetBack, zostało poszkodowanych. Stratę szacuje się na dwa i pół miliarda złotych. „GetBack jest zapleczem obozu wolnościowego poprzez bycie sponsorem mediów: Gazeta Polska, Wprost, Do Rzeczy, W Sieci” – miał pisać właściciel GetBack w liście do Premiera domagając się pomocy ze strony państwa. Sprawa nie została wyjaśniona a ludzie nie odzyskali swoich pieniędzy.


Dwóch Ukraińców prowadziło na Podkarpaciu dom publiczny. Jego gośćmi mieli być między innymi politycy, mieli oni też być nagrywani przez właścicieli podczas spotkań z prostytutkami. Jeden z byłych funkcjonariuszy służb specjalnych, związany z PiSem twierdzi, że wie o istnieniu taśmy, na której nagrane zostało takie spotkanie jednego z liderów PiS. Spośród czterech świadków, którzy zeznawali w tej sprawie, trzech nie żyje. Oficjalnie: popełnili samobójstwa. Jeden z nich Pan Dawid Kostecki „powiesił się” leżąc na łóżku…


Afera Podkarpacka

Afera Sensus

Kontrakt na ochronę dworców kolejowych podczas Światowych Dni Młodzieży otrzymała firma, która nie tylko nie miała żadnego doświadczenia, ale nawet siedziby, czy stałego numeru telefonu. Kontrakt warty był 2 miliony złotych. Śledczy ustalili, że właścicielami podejrzanej firmy byli znajomi ówczesnego kierownictwa Biurem Ochrony Rządu. Co więcej, mężczyzna, który kierował firmą odkupił udziały w niej od byłej księgowej kluby parlamentarnego PiS. W domu byłego szefa PKP znaleziono – według doniesień mediów – kilka sztabek złota.

Afera PCK


Pieniądze ze sprzedaży odzieży wrzucanej do pojemników PCK miały zostać przekazane na finansowanie kampanii wyborczej prominentnych polityków PiS. Media donoszą, że zginęły ubrania i 46 ton żywności. Żywność miała być rozdawana podczas kampanii wyborczej jednego z posłów PiS. Oskarżeni w tej sprawie podejrzani są o wyprowadzenie z PCK 1,2 miliona złotych.



To tylko kilka z licznych afer rządu PiS! Dodajmy do tego aferę billboardową, aferę lekową, aferę wyłudzenia pieniędzy z UE, aferę z oświadczeniami majątkowymi Premiera Morawieckiego i kolejną – aferę z oświadczeniami majątkowymi Ministra Dworczyka i wiele innych. Niestety, możemy przypuszczać, że afer tego rządu jest znacznie więcej! Nie wszystkie wyszły na światło dzienne!

Dlaczego kandyduję ?

Chciałabym opowiedzieć Państwu nie o moim programie, ale o tym, dlaczego jestem i chcę nadal być Waszą Posłanką. Dwanaście lat pracy Posła to tysiące spotkań, dyżurów poselskich, rozmów o ludzkich problemach, tych osobistych, lokalnych i dotyczących całego państwa. To ludzie, którzy rozpoczynają rozmowę od słów „Aśka, ratuj!” Nie zawsze udaje się pomóc, ale mam na swoim koncie niezliczoną liczbę udanych interwencji. Wielu z nich nigdy nie zapomnę, wielu ludzi, ich spraw, ich problemów, ich życia.

Dlaczego kandyduję ?


Pani Katarzyna. Pracuje po dziesięć godzin dziennie, mimo, że jest zatrudniona na pół etatu. Resztę wynagrodzenia szef wypłaca jej pod stołem. Mówi Jej: Jak ci się nie podoba, to droga wolna. Pięć osób czeka na to miejsce. Krystian. Pracował przez trzy miesiące i nie dostał żadnego wynagrodzenia, ktoś go zwyczajnie oszukał. Pani Wiesława. Szef nakłonił ją do przejścia na emeryturę. Będziesz pracowała, tylko nie będę za ciebie płacił podatków. Zapomniał dodać, że zapłaci jej połowę. Ludzie, którzy pracują niewolniczo w międzynarodowej korporacji, na którą nie ma mocnych, w dużej polskiej firmie, która jest jedynym pracodawcą w powiecie, u przedsiębiorcy, który traktuje ich jak podludzi.

Monika i Zbyszek z trójką dzieci. Nieźle im się powodziło, ale Ona miała udar. Zbyszek zrezygnował z pracy, bo z jednej pensji nie utrzyma rodziny i opiekunki dla żony. Wpadli w długi. A dzieci chcą iść na studia… Mariola, mama niepełnosprawnego Janka. Tyrała jak wół, żeby kupić synowi wózek inwalidzki, po czym straciła wszystkie zasiłki, bo przekroczyła próg dochodowy. W Polsce setki tysięcy kobiet pracuje, prowadzi dom i opiekuje się niepełnosprawnym albo chorym członkiem rodziny. Tysiące matek nie może pracować, bo ich niepełnosprawne dziecko nie zostało przyjęte do szkoły, bo niedostosowana, bo w szkole nie można zmienić pieluchy, cewnika, czy zrobić zastrzyku. Żyją w skrajnym ubóstwie, kompletnie niezauważani.

Pani Irmina. Została z dwójką dzieci i długami za leczenie i nie dostała żadnej pomocy od państwa, bo zmarły mąż pięć lat wcześniej został zmuszony do pracy na czarno. Nie obejmowało go ubezpieczenie. Krzysiek. Przez osiem godzin czekał w kolejce na SORze. Już nigdy nie będzie w pełni sprawny. Dorota z małej wioski. Jest w ciąży, nigdy nie była u ginekologa, bo nawet w mieście powiatowym są tylko prywatni. Wiele osób, które o czwartej rano ustawia się w szpitalu, żeby zapisać się do specjalisty. Lekarze, którzy przepracowani boją się, że zrobią krzywdę pacjentowi.

Pan Józef oszukany przez dostawcę prądu. Karolina i Piotrek. Zainwestowali w swoje pierwsze mieszkanie i zostali z niczym. Małżeństwo młodych nauczycieli. Nie mają szansy na kupienie własnego mieszkania. Niepełnosprawny Pan Hubert. Mieszka zbyt wysoko, żeby mógł choćby raz na jakiś czas wyjść z domu.

Dlaczego kandyduję ?


Sandra. Studentka. Nie ma żłobka dla dziecka i dlatego rzuca studia. Pani Magda. Chciałaby pracować, ale w jej wiosce nie ma ani przedszkola dla dziecka, ani autobusu, więc nie ma jak dojechać do pobliskiego miasta.

Pani Aneta. Jej dwójka małych dzieci prawie codziennie widzi, jak mąż ją bije. Nie ma dokąd uciec. Pani Zofia. Jej kilkunastoletnia córka jest chora na anoreksję i się tnie. Trafia na kilka miesięcy do szpitala, potem wraca do domu i historia się powtarza. W ośrodku socjoterapii kolejki są na lata do przodu. Pan Witold, przedsiębiorca. Pewien urzędnik postanowił go zniszczyć. Pan Ryszard, rolnik. Sprzedaje jabłka do skupu po 10 groszy, a potem widzi je w sklepie po 3 złote.Pan Witold, przedsiębiorca. Pewien urzędnik postanowił go zniszczyć. Pan Ryszard, rolnik. Sprzedaje jabłka do skupu po 10 groszy, a potem widzi je w sklepie po 3 złote.



Te historie są prawdziwe, zmieniłam tylko imiona. Mogłabym opowiedzieć dziesiątki, może setki podobnych. To ludzie, którzy żyją obok nas, są ich miliony. Nie jest tak, że jak się komuś nie udało, to znaczy, że niewystarczająco się starał. Każdy z nas jakiegoś poziomu nieszczęść nie udźwignie. Niezaradność również nie jest niczyją winą. Nie mamy prawa dłużej zostawiać ludzi, którzy sobie nie poradzili, mamy obowiązek im pomóc.Walczyłam i będę walczyć o wykorzystywanych pracowników, tych, z którymi nieuczciwie podpisuje się umowy, wypłaca tylko część wynagrodzenia, których zmusza się do pracy ponad siły, w dramatycznie złych warunkach, których się nie szanuje, którzy są mobbingowani i molestowani. O młodych ludzi, którzy chcą założyć rodzinę. Potrzebują uczciwej umowy o pracę i mieszkania. Pracują w oświacie, w kulturze, są młodymi pielęgniarkami, pracownikami opieki społecznej. Nie dostaną kredytu hipotecznego, nie mają bogatych rodziców. O miliony mieszkańców bloków, gdzie trzeba natychmiast przeprowadzić kontrole techniczne wind i instalacji.

dr. Joanna Mucha - Ekonomistka, posłanka trzech kadencji, matka dwóch dorosłych synów.


Absolwentka Zarządzania na Uniwersytecie Warszawskim, doktor ekonomii KUL, ukończyła też studia podyplomowe z Ekonomiki Zdrowia na UW. Od 2007 roku jest posłanką na Sejm. Pracowała w Komisji Zdrowia i Komisji Finansów Publicznych. Była Sekretarzem Zespołu ds. Bioetyki Jarosława Gowina. W latach 2011-13 Minister Sportu i Turystyki, odpowiedzialna za przygotowanie i przeprowadzenie Turnieju Euro 2012 oraz budowę Stadionu Narodowego. Członkini Rady Programowej Kongresu Kobiet. Należy do KOD. Autorka powieści Wszystko się stało. Ma dwóch dorosłych synów. Stasiek ma 23 lata, pracuje, gra na perkusji i uczy gry, podróżuje. Krzysiek ma 19 lat, zaczyna studia na kierunku Matematyka na UW.



  • Kadencja w liczbach:
  • 7195 głosowań sejmowych
  • 484 posiedzeń Komisji Finansów Publicznych
  • 407 interpelacji poselskich - 25 miejsce w rankingu posłów
  • Około 200 dyżurów poselskich
  • 147 zapytań poselskich - 20 miejsce w rankingu posłów
  • 86 posiedzeń plenarnych Sejmu
  • Ponad 70 zorganizowanych spotkań Klubu Obywatelskiego!
  • 20 wystąpień na posiedzeniach Sejmu
  • Praca w 9 Zespołach Parlamentarnych
  • 3 pytania w sprawach bieżących
  • Praca w 2 grupach bilateralnych

Koalicja Obywatelskia do Sejmu

1. Joanna Mucha

2. Michał Krawczyk

3. Marta Wcisło

4. Nakonieczny Paweł Krzysztof

5. Lisowska Bożena Grażyna

6. Babisz Krzysztof

7. Komorski Krzysztof

8. Bojarski Krzysztof

9. Orgasiński Lucjan

10 Wasilewska Bożenna

11. Białowąs Waldemar Franciszek

12. Juchnikowski Józef Stanisław

13. Guz Sylwia Stanisława

14. Kurek Paweł Tomasz

15. Szabała Magdalena Anna

16. Tryboń Maciej Stefan

17. Dunecka Małgorzata Teresa

18. Kalbarczyk Adam Andrzej

19. Buczek Tomasz Lech

20. Hołda Joanna Sława

21. Fatyga Katarzyna

22. Gładysz Krzysztof Andrzej

23. Wojciechowska-Jędrzejczyk Magdalena Mariola

24. Miłosz Michał Marcin

25. Ausz Mariusz Grzegorz

26. Pado Anna Barbara

27. Szczucki Piotr

28. Rak Marek

29. Więcek Katarzyna Dorota

30. Jurkowski Zbigniew Wiktor

Sfinansowano ze środków KKW Koalicja Obywatelska PO .N iPL Zieloni

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.Więcej o wykorzystywaniu cookies